Aktualności, wieści z plenerów, najnowsze zdjęcia, relacje z wypraw, trochę techniki. Zapraszam do częstego zaglądania.
Home » Aktualności » Plenery » Zdarzyło się wczoraj
17
Mar

Zdarzyło się wczoraj

Wstawanie o 2-giej w nocy ma w sobie coś z masochizmu. Szczególnie, że dalej jest jeszcze trudniej. 50 minut w samochodzie ciemną nocą, a później 4 bite godziny na 10 stopniowym mrozie. I wszystko po to, aby zrobić kilka zdjęć i wypić herbatę z Karolem :-).

Wczoraj wybrałem się bowiem na gwiazdy. Do Lądku nad Wartę. Miała być szadź i mgła. Było tylko zimno. Pomimo niesprzyjających warunków wytrwaliśmy do wschodu słońca fotografując gwiazdy (na niebie nie było ani jednej chmurki). To były pierwsze próby – wiele pracy i czasu na powietrzu przed nami. Przyroda postanowiła nas za to poświęcenie jednak wynagrodzić. Jak tylko bowiem wstało słońce, to sunące nad Wartą niewielkie opary zaczęły świecić na pomarańczowo. Oczywiście skorzystaliśmy :-).

W ten sposób udało mi się skończyć rolkę Velvi, która siedziała w aparacie od jakiegoś już czasu. Dokumentacyjnie zrobiłem kilka zdjęć cyfrówką – można je zobaczyć poniżej. Na zdjęcia z Velvi przyjdzie trochę poczekać :-).

To nie był jedyny fotograficzny akcent tego dnia. Pod koniec dnia udałem się bowiem do Rogalinka poobserwować na niebie kometę Panstarrs i przy okazji znowu zapolować na gwiazdy. Kometę udało mi się zobaczyć w ostatnim momencie, nim schowała się za chmurami wiszącymi nisko nad horyzontem. Jest już wyraźnie widoczna wraz z niewielkim warkoczem. Nie jest to może Hale-Boppa czy Hyakutake, które to komety dane mi było obserwować i fotografować lata temu, ale zawsze coś. Przyjdzie mi jeszcze na nią zapolować.

Po zapadnięciu zmroku zacząłem fotografować gwiazdy z dębami na pierwszym planie. Co z tego wyszło – zobaczymy jak wywołam slajdy :-).

Karolowi dziękuję za poranek!

Tags: ,

Submit a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

© 2016 Łukasz Kuczkowski | Zaloguj się | Odwiedzin: