Tag Archives: relacja
Home » Posts tagged "relacja"

Kiedy nasyciliśmy się zorzą postanowiliśmy zmienić nieco okolice. Zakładaliśmy, że nad laguną rozbłyśnie na nowo. Chcieliśmy również poszukać jakiś innych plenerów, które dzień wcześniej wypatrywaliśmy z drogi. Pojechaliśmy zatem. […] Continue reading →

01
Lut

W Karkonoszach

Na rodzinnych wakacjach nie jest łatwo o fotografię krajobrazową. Przynajmniej mi. Chęć spędzenia czasu wyłącznie z Rodziną robi swoje. Lenistwo to druga rzecz. Gdy nie ma partnera w fotografii, który mobilizuje, wstać jest naprawdę ciężko. Nawet, gdy wschód jest o 7.50, a Chłopcy brykają już od 6.00 rano! […] Continue reading →

Poranek był z tych cięższych. Byliśmy nieludzko zmęczeni. Ale nie było, że boli. Spakowaliśmy ekspresowo namiot i bez jakiejkolwiek nawet herbaty udaliśmy się na pobliską plażę. Ołowiane niebo prawie szczelnie zakrywało horyzont. Prawie. Gdyż była tam nie wielka szpara przez która tliła się już jutrzenka. Wstąpiła w nas nadzieja. […] Continue reading →

Kiedy dotarliśmy do Hofn było już ciemno. Na niebie lśniło tysiąc gwiazd gdzieniegdzie poprzesłanianych lekkimi chmurkami. Na południu widoczne była poświata z pola lawowego Holuhraun. Nazwaliśmy ja "Okiem Saurona" miała bowiem w sobie jakąś groźbę. Oczywiście była pierwszym "obiektem", w który wycelowaliśmy nasze aparaty. Zrobić zdjęcie nie było łatwo gdyż na horyzoncie przeszkadzało kilka lamp z oddalonych od nas farm. Trzeba się było zatem postarać. […] Continue reading →

Jak zwykle przywitało naz zimno poranka. A w zasadzie nocy, gdyż do wschodu słońca było jeszcze bardzo dużo czasu. Cicho niczym ninja udaliśmy się do naszego samochodu i ruszyliśmy do wodospadu Dettifoss - największego wodospadu w Europie. To tutaj kręcono pierwsze sceny z "Prometeusza". To tutaj właśnie "powstało" życie. […] Continue reading →

Wstaliśmy ostro przed wschodem. Bliskość wodospadu Godafoss dodawał nam sił. Trzeba było jeszcze spakować namiot i cały sprzęt biwakowy. Po 40 minutach ruszyliśmy nad kanion. Od miejsca noclegu do wodospadu mieliśmy może z 200 metrów, więc nie była to długa wycieczka. Pomimo lekkiego półmroku, wodospad był naprawdę okazały i prezentował się wspaniale. Dwa potężne koryta zapewniały olbrzymi ilości wody. Do tego wszędzie wokół widoczne były małe kaskady. Miód […] Continue reading →

© 2016 Łukasz Kuczkowski | Zaloguj się | Odwiedzin: