Na granicy piasku i wody.
Home » Galerie » Wśród wydm

Styk piasku i morza był dla mnie zawsze pociągający. Moja wizyta w Słowińskim Parku Narodowym w 2004 roku pozostawiła bardzo duży fotograficzny niedosyt. Wówczas ledwie co umiałem obsługiwać swój aparat (niezapomniana Minolta 5). Efekty zabawy z aparatem dalekie były od oczekiwań.

Obowiązki jakoś nie pozwoliły mi powrócić do SPN aż do 2008 roku, kiedy to udało mi się przemierzyć nadmorskie piaski aż dwa razy. Pierwszy raz z Michałem i Przemkiem na przełomie sierpnia i września, drugi raz z ukochaną Żoną w listopadzie. Za każdym razem pogoda dopisała, choć była diametralnie różna. Listopadowy pobyt obfitował w małe przygody. Raz zawisł nade mną wojskowy śmigłowiec. Czyżby mój słabo rzucający się w oczy czerwony polar zwrócił na siebie uwagę? Za drugim razem spotkałem człowieka. Był cały ubrany na czarno i wychynął znikąd. I tak kilka razy. Aż ciarki przeszły mi po plecach.

W 2009 roku dane mi było po raz kolejny odwiedzić park. Tym razem z Michałem i Kamilem. Pogoda była bardzo fotograficzna – słońce, burze, deszcz, wiatr – to wszystko powodowało, że za każdym razem oglądaliśmy inny SPN. Park kryje jeszcze wiele niespodzianek, stąd też mam zamiar częściej się tam pojawiać.

W 2009 roku park odwiedziłem również zimą. To była fantastyczna przygoda. Przy minus kilkunastu stopniach, mgle i wietrze podziwiałem wydmy pokryte śniegiem. Bajka.

© 2016 Łukasz Kuczkowski | Zaloguj się | Odwiedzin: