Aktualności, wieści z plenerów, najnowsze zdjęcia, relacje z wypraw, trochę techniki. Zapraszam do częstego zaglądania.
Home » Aktualności » Nowości » Analogowa siła
04
Mar

Analogowa siła

Tego się naprawdę nie spodziewałem!

W ostatni weekend wybrałem się z Jarkiem Wąsikowskim na wschód słońca. Dawno nie widzieliśmy rogalińskich dębów. Miejscówka była zatem oczywista. ICM zapowiadał mgły i kilka niskich chmurek. Gdyby wszystko dopisało, to mógłby wystąpić spektakl miły dla naszych oczu.

O 6 rano byliśmy na miejscu. Mgła była bardzo silna – ledwo było widać potężne dęby. Nie zniechęciło nas to jednak do wyciągnięcia aparatów i wstępnego wyszukania kadrów. Nawet „klapnęło” lustro raz czy dwa :-).


Wszystko miało się jednak rozegrać jak wstanie słońce. W oczekiwaniu na ten moment sięgnęliśmy do termosów. Nie ma to jak łyk gorącej herbaty / kawy o poranku we mgle. Wkrótce pojawiło się towarzystwo. I to kto! Koledzy, których z aparatem nie widziałem od dobrych dwóch lat. Tomek „Kazan” Kazniecki i Adam Ługiewicz.

Ale to nie było jeszcze najdziwniejsze. Na statywie każdego z nas znajdował się analogowy aparat! Taki na slajdy czy film. Najprawdopodobniej było to największe zagęszczenie aparatów analogowych na statywach w Polsce na metr kwadratowy! Były dwa Nikony, jeden Canon i dwie Mamiye.

Byłem po prostu w szoku.

Oczywiście nie mogło zabraknąć pamiątkowej fotografii. Ta została wykonana, a jakże, na czarno-białym slajdzie. Przyjdzie zatem poczekać na pokazanie jej szerszemu gronu :-).

A w międzyczasie – fotka z telefonu. Oczywiście mnie na niej zabrakło – ktoś musiał nacisnąć przycisk :-).

Tags: ,

Submit a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

© 2016 Łukasz Kuczkowski | Zaloguj się | Odwiedzin: